Czekamy na Państwa listy!

Nasz adres:"MATCHMAKER"
skrytka pocztowa 720
00-950 Warszawa 1

E-mail: listy@matchmaker.pl

Zastrzegamy sobie prawo skracania i redagowania publikowanych listów.

Kochana Redakcjo!

Po raz pierwszy wzięłam do ręki Wasze czasopismo. To dobrze, że pomyśleliście o ludziach samotnych, ale ta opłata 10 zł od osób odpisujących za każdy list myślę, że odstrasza wielu czytelników. Bo cóż o tym mogą powiedzieć biedni emeryci czy renciści? Ja sama miałam ochotę odpowiedzieć na kilka ofert, ale to przerasta moje skromne możliwości finansowe. Może lepiej byłoby pobierać skromną opłatę od osób ogłaszających się, niż odpisujących, ale to tylko taka moja skromna uwaga.

Z poważaniem
Teresa



Dzień Dobry!!!

Na wstępie listu serdecznie Was pozdrawiam oraz dziękuję za taką gazetę jaką jest miesięcznik "MATCHMAKER". To dzięki takim ludziom inni ludzie mają jeszcze nadzieję znaleźć za pośrednictwem Waszej gazety tę drugą ukochaną osobę. Dajecie niektórym ludziom ostatnią nadzieję, dlatego jeszcze raz Wam dziękuję. Za Waszym pośrednictwem ja również chcę zamieścić swoją ofertę mając nadzieję na znalezienie tej ukochanej osoby i jednocześnie mam nadzieję, że ją wydrukujecie. Dlatego też proszę o przesyłanie ewentualnie do mnie listów na mój domowy adres.

Z poważaniem
Marian W.



Droga Redakcjo

Jestem wdzięczna za cierpliwe zamieszczanie moich ogłoszeń. Na razie nie mam szczęścia, jeszcze nie spotkałam mężczyzny moich marzeń, a i piszą do mnie ludzie, którzy nie czytają dokładnie ogłoszeń lub nie spełniają podstawowych warunków. Wierzę jednak, że moje życie się odmieni, założę szczęśliwy związek i będę zasypiała i budziła się przy ukochanym człowieku. W końcu i na mojej ulicy zabłyśnie słońce. Jestem cierpliwa i wytrwała. Jeżeli poznam swoje szczęście, będziecie pierwszymi, których o tym zawiadomię.
Serdecznie pozdrawiam i życzę sukcesów

H.



Szanowna Redakcjo!

Znów kupiłam Twój miesięcznik i o dziwo, gdy zaczęłam go czytać natknęłam się na list, który potwierdził moje obawy - pisałam bowiem do kilkunastu Panów i od żadnego nie otrzymałam odpowiedzi. Zastanawiałam się dlaczego tak się dzieje? I prawdę mówiąc miałam te same podejrzenia co Pani , która pisała do was niedawno. Ponieważ to niemożliwe, żeby aż tylu mężczyzn się nie odezwało. Przecież kultura tego wymaga ażeby napisać i podziękować za otrzymany list. Znaczki nie są takie drogie. Dlatego teraz wstrzymam się od pisania do Panów i poczekam na listy od nich.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich pracownikôw Redakcji oraz –yczc Wam wielu, wielu skojarzonych par.

"Ryba" z opolskiego



Droga Redakcjo!

W załączeniu przesyłam jeden list, który mam nadzieję szybko trafi do adresata - tak bardzo bym chciała by tym razem odpowiedział. Jestem tak bardzo samotna i jest to jedyna droga by skończyć z tym.
Kochani, bardzo dziękuję, że jesteście i że dzięki Wam wielu ludzi się odnajduje. To przecież takie piękne mieć przyjaciół. Prawda?

Dorota D.,
Chrzanów



Szanowna Redakcjo!

Kiedy dowiedziałam się w marcu o waszym istnieniu, pomyślałam sobie - to jest to. Ale dosyć szybko ochłonęłam kiedy na moją ofertę nie dostałam ani jednego listu. Poza tym stwierdzam, że niewiele jest ofert Panów, do których można napisać, ponieważ interesujący mnie Panowie po sześćdziesiątce poszukują Pani w wieku 18-45, 50, 55 lat. Ja mam lat 59, posiadam własne M-3, prawo jazdy. Chwaląc się dalej jestem dbającą o siebie przystojną brunetką typ cyganki czy hiszpanki o uzdolnieniach artystycznych. Bardzo proszę, wydrukujcie mój list. Niech Panowie po 60-tce realnie patrzą na pozostałe lata swego życia.

Ala



Witaj Droga Redakcjo!

Nazywam się Arkadiusz. Mam 24 lata i w chwili obecnej przebywam w Zakładzie Karnym w Łęczycy. Mimo to, że znajduję się w takim miejscu nie oznacza, że jestem człowiekiem złym i skończonym. Chcę wyjść stąd jak najszybciej i zacząć normalne życie, żyć poprostu jak normalny obywatel tego kraju. Mam ogromną nadzieję, że odnajdę swoją drugą połowę właśnie dzięki Wam, droga Redakcjo.
Postanowiłem wypełnić kupon ogłoszeniowy Waszego miesięcznika "Matchmaker" z nadzieją, że wydrukujecie moją własną ofertę, dzięki czemu moje życie ulegnie zmianie, oczywiście na lepsze. Kiedy moje ogłoszenie zostanie wydrukowane na pewno znajdzie się osoba, która pomoże mi pozbierać się i wspomoże mnie (niekoniecznie finansowo).
Mam nadzieję, że zrozumiecie moją sytuację i pomożecie mi. Za co serdecznie z góry dziękuję.

Z poważaniem
Maleńczyk Arkadiusz




Miłość


     

O nieba płynnych pogód,
o ptaki, o natchnienia.
Nie wydeptana ziemia,
nie wyśpiewane Bogu
te drzewa, te kaskady
iskier, ten oddech nieba,
w ramionach jak w kolebach
zamknięty. Jak cokoły
drzewa z szumem na poły;
serca jak dzbany łaski,
takie serca jak gwiazdki,
takie oczu obłoki,
taki lot - za wysoki.

Słońce, słońce w ramionach
czy twego ciała kryształ
pełen owoców białych,
gdzie zdrój zielony tryska,
gdzie oczy miękkie w mroku
tak pół mnie, a pół Bogu.

Twych kroków korowody
w urojonych alejach,
twe odbicia u wody
jak w pragnieniach, w nadziejach.
Twoje usta u źródeł
to syte, to znów głodne,
i twój śmiech, i płakanie
nie odpłynie, zostanie.
Uniosę je, przeniosę
jak ramionami - głosem,
w czas daleki, wysoko,
w obcowanie obłokom.


Krzysztof Kamil Baczyński


     


Powrót do pierwszej strony miesięcznika Matchmaker.
Webmaster